Witam!
W tył mojego samochodu wjechal kierowca z polisa Benefia, nie chciałem robić problemów spisaliśmy tylko oświadczenie, nie wzywałem policji. Sprawca oswiadczył ze kolizja jest z jego winny. Po tygodniu zjawił sie u mnie rzeczoznawca, spisał wszystkie dane, zrobił zdjecia itd. Po tygodniu otrzymałem list od firmy PROFIBIZ zajmującej sie likwidacja szkód, firma ta pracuje w porozumieniu z TU Benefia, że brakuje kilku dokumentów i jesli ich nie dostarcze to wstrzymają wypłate odszkodowania. Wiec dzownie: po 37 minutach odsłuchiwania automatycznej sekretarki w końcu udało mi sie połączyć... przedstawiam sprawe i Pani uświadamia mi że jeśli sprawca kolizji nie potwierdzi ze kolizja była z jego winny nie ma mowy o odszkodowaniu!! Że trzeba było wezwać policje to nie było by problemu, że powinienem napisac do sprawcy zeby sie pośpieszył bo ma tylko 30 dni od daty kolizji, bo jeśli nie zdąży to nici z pieniążków (zamarłem) Przez chwile myslałem ze to jakiś kawał, a Pani nadal swoje, żebym sie nie przejmował bo w sumie to mam jego oświadczenie i ze mam wygraną sprawe w sądzie!! Zadzwoniłem do swojego Ubezpieczyciela poradził mi zebym napisał do Rzecznika Ubezpieczonych.
Co moge jeszcze zrobić, bo ręce mi opadły, nie wiem gdzie moge sie udać po pomoc, czy Profibiz działa zgodnie z prawem?!
pozdrawiam