Dzień dobry.
Kilka miesięcy temu mój wujek rolnik, ubezpieczony w KRUS uległ wypadkowi podczas pracy na roli. W wyniku wypadku doznał pękniecia kości śródstopia i przez dwa miesiące miał unieruchomioną nogę. Z tytułu wypadku otrzymał 2 miesice chorobowego zwolnienia. Po zdjęciu usztywniacza, skierował się do lekarza orzecznika z historią choroby. Lekarz przekazal mu informację, że w związku z zaistniałym wypadkiem powinien otrzymać odszkodowanie z tytułu uszczrbku na zdrowiu wysokości 2%. Kilka dni po tym fakcie otrzymał wezwanie na komisję lekarską w KRUS, gdzie otrzymał informację o przyznaniu 0% uszczerbku na zdrowiu.
Uzasadnienie odmawiające wypłaty odszkodowania cyt. " Zgodnie z art.10 ust.1 pkt 1 wyżej wymieninej ustawy, jednorazowe odszkodowanie przysługuje ubezpieczonemu, który doznał stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu wskutek wypadku przy pracy rolniczej lub rolniczej choroby zawodowej. Ponieważ orzeczeniem Komisji Lekarskiej z dnia ... uznano Panu 0% uszczerbku na zdrowiu spowodowanego wypadkiem przy pracy rolniczej, który miał miejsce w dniu ... odmawia się prawa do jednorazowego odszkodowania w związku z tym wypadkiem."
Od przesłanej decyzji przysługuje odwołanie. I tu chciałbym poprosić o opinię fachowców. Czy jest możliwe dobre uzasadnienie tego odwołania aby była szansa na uzyskanie odszkodowanie. Od sprawy minęło już ponad 9 miesięcy (od wypadku) a wujek w dalszym ciągu odczuwa ból stopy i utyka na nogę. Zdaję sobie sprawę, że nie oznacza to trwałego uszczerbku na zdrowiu jednak o długotrwałej niezdlolności do pracy chyba można tutaj mówić ? Z góry dziekuję za wszelkie wskazówki co można w tej sprawie zrobić.
Pozdrawiam,
Arek Z.