W samochodzie Fiat Seicento zamontowałem 2,5 roku temu instalację gazową, co kosztowało mnie 1800 zł. Niedawno miałem wypadek (nie z mojej winy), po którym orzeczono szkodę całkowitą. Jednak rzeczoznawca (pomimo sfotografowania dowodu rejestracyjnego i zbiornika z gazem, oraz reszty instalacji gazowej) przeoczył fakt, iż w samochodzie znajdowała się instalacja gazowa- TU wyceniło wartość samochodu przed wypadkiem na 6700. Po mojej interwencji, otrzymałem uaktualnioną wycenę samochodu:7000zł.
W gąszczu dziwnych, pełnych niewyjaśnionych skrótów i współczynników tabelkach, doszukałem się, iż wartość instalacji gazowej oszacowano na 261zł.
Chciałbym zapytać o 2 kwestie:
1) skoro ubezpieczenie OC sprawcy ma pokryć szkodę poprzez przywrócenie do stanu poprzedniego, to czy wycena 2,5 rocznej instalacji gazowej, (w którą zainwestowałem i która dopiero kilka miesięcy temu się zwróciła), jest zgodna z prawem i czy mogę w tej sprawie uzyskać więcej?
2) Dojeżdżam do pracy 80km dziennie (w obie strony, brak połączenia innymi środkami komunikacji) i z tego powodu zmuszony byłem do jak najszybszego zakupu innego samochodu . Oczywiście wypłacone odszkodowanie w zupełności nie wystarczyło na zakup podobnego samochodu, jaki miałem przed wypadkiem. Zakupiłem więc samochód starszy, jednak nie posiada on instalacji gazowej, przez co miesięczny koszt mojego dojazdu do pracy wzrósł o 180zł ( z 223zł w poprzednim samochodzie do 403zł w samochodzie obecnym). Oczywistym jest, iż moja miesięczna pensja jest niższa o wspomniane 180zł, a bezpośrednią tego przyczyną jest wspomniany wypadek. Czy z tego tytułu mogę się domagać jakiejkolwiek rekompensaty?
Za ewentualną pomoc z góry dziękuję.