Tydzień temu miałam wypadek samochodowy, wjeżdzając na na zielonym świetle na skrzyżowanie z prawej strony wyjechało auto w które uderzyłam sprawcą oczywiście było tamto auto które wjechało na czerwonym świetle był to obcokrajowiec z Francji....Na miejsce wypadku przyjechała policja i karetka pogotowia w pierwszej chwili wydawało mi sie że nic mi nie jest wiec odmówiłam zawiezienia do szpitala. Następnego dnia jednak wylądowałam na pogotowiu ponieważ pojawiły się problemy z kręgosłupem. Po prześwietleniu okazało się że mam poskręcane kręgi szyjne i ponaciągane silnie scięgna, skierowano mnie do poradni chirurgicznej tam natomiast lekarz orzekł że kieruje mnie do szpitala, niestety z powodów rodzinnych odmówiłam przyjęcia do szpitala (samotnie wychowuję synka) podjęłam więc leczenie prywatnie (pomagają mi finansowo w tym rodzice) lekarz prowadzący założył mi kołnierz wypisał sporo leków dał zwolnienie z pracy na 14 dni i kazał się zgłosić na kontrolę i późniejsze skierowania na rehabilitację.. Czy ja po czymś takim mogę starać się o odszkodowanie? i co mam dalej robić aby je uzyskać?
Bardzo proszę o pomoc..