Witam.
Na poczatku czerwca ja (kierujacy) i moja dziewczyna (pasazer) mielismy lekki wypadek komunikacyjny z winy drugiego kierowcy. Poniewaz moja dziewczyna byla juz po jednym b. powaznym wypadku, od razu nim zjawila sie policja zostala przez rodzine odwieziona do szpitala, gdzie spedzila 2 dni i dostala a wypisie rozpoznanie: URAZ LEWEJ CZESCI GLOWY (zderzylismy sie glowami) i zalecone okresowe kontrole u neurologa. Ja zostalem na miejscu do przyjazdu policji zeby zlozyc zeznania i zajac sie wrakiem mojego auta. Na miejscu panowal straszny galimatias - osiedle domkow jednorodzinnych, gdzie mnie jako "obcemu" chciano wmowic wine. Policjant stwierdzil wine drugiego kierowcy. NA PEWNO MOWILEM MU, ZE WIOZLEM PASAZERA, KTORY POJECHAL DO SZPITALA, ALE NIE PAMIETAM CZY PODAWALEM DANE Moje odszkodowanie za szkody rzeczowe juz otrzymalem.
Teraz pytanie: Jak moja dziewczyna moze starac sie o odszkodowanie za szkody osobowe w tym wypadku? W swoich roszczeniach w firmie ubezpieczeniowej nie wpisywalem nic, poniewaz rozumialem to jako MOJE roszczenia. Czy jest mozliwosc uzyskania odszkodowania gdy zeznam, ze byla ona pasazerka mojego pojazdu choc z nazwiska ani imienia nie figuruje w raporcie/notatce? Jak to ew. poprowadzic po kolei?