Moja mama została potrącona na przejściu dla pieszych przez jadący z nadmierną predkością samochód. Po 2 tyg. zmarła. Wynajęliśmy firmę , która ma wyciągnąć odszkodowanie. Jak się okazuje TU nie uznaje żadnych roszczeń (poza kosztami pochówku) Czy warto zakładać sprawę sądową? Czy warto również wszczynać sprawę cywilną dla sprawcy wypadku(na czym ona polega)? Czy może wynająć inną firmę, która z tego samego TU coś wyciągnie? Jak to działa? Bardzo proszę o pomoc!!!!!!
ubezpieczalnia nie uznaje moich roszczeń
Założył kroliczek1, 31 lipca 2008 · 461 wyświetleń
jak Zakład Ubezpieczeń uzasadnił swoją decyzję?
wg nich "...nie nastąpiło znaczne pogorszenie mojej sytuacji życiowej..." Nie rozumiem, że dla kogoś śmierć matki to nie pogorszenie sytuacji życiowej. Chyba "ten ktoś" zrozumie, gdy sam tego doświadczy. Dla mnie życie odwróciło się do góry nogami...