Witam Was drodzy forumowicze!
Chciałem dowiedzieć się czy przysługuje mi odszkodowanie od PZU po wypadku, który miał miejsce w 2005 roku. Po krótce przedstawię Wam moją historie. A wiec w 2005 r. podczas biegu do autobusu coś przeskoczyło w lewym kolanie, co spowodowało upadek i ogromny ból. W związku z tym, że nie lubię z byle czym chodzić do lekarza, zbagatelizowałem sprawę i "wyleczyłem" się domowymi sposobami (przynajmniej tak mi się wydawało). Po pewnym czasie, kiedy z kolana znikła opuchlizna i wydawało mi się, że wszystko jest ok, po namowach kumpli poszedłem zagrać w piłkę. Oczywiście po 5 min. gry musiałem opuścić boisko, ponieważ skręciłem znowu kolano. Po tym zdarzeniu zacząłem się martwić, że coś jest nie tak z moim kolanem i pojechałem na pogotowie. Na pogotowiu przyjął mnie lekarz, zrobił punkcje i przepisał jakąś rehabilitacje, po czym odprawił do domu mówiąc, że to skręcenie kolana i że mam przerzucić się na szachy:) Pytałem go czy to może być zerwanie więzadła krzyżowego, mając na uwadze kumpla, który miał wcześniej taką przypadłość. Lekarz pokiwał przecząc głową. Przez długi okres czasu w ogóle nie uprawiałem żadnego sportu czując dużą niestabilność lewego kolana. Gdzieś po około 2 latach od tego zdarzenia zasięgnołem rady specjalisty ortopedy, który zalecił wykonanie altroskopii kolana. Diagnoza była jednoznaczna - zerwanie więzadła przedniego ACL. Spytałem lekarza czy można to jakoś naprawić, odpowiedział że można, ale jeśli nie uprawiam sportu zawodowo to się to nie opłaca. Generalnie był negatywnie nastawiony. Ja zawierzając opinii lekarza przez kolejne 2 lata wegetowałem z tym kontuzjowanym kolanem. Do czasu kiedy w 2009 roku zdecydowałem się na operacje rekonstrukcji kolana w klinice w Żorach. Na zabieg czekałem kolejne 2 lata. Aż w końcu przyszedł czas i zoperowano mnie 02.12.2011 r.
I w związku z tym chciałem się dowiedzieć czy przysługuje mi odszkodowanie kiedy od czasu wypadku do czasu operacji minęło 6 lat? Czy sprawa odszkodowania podlega przedawnieniu? Jakie dokumenty są potrzebne, aby móc starać się o odszkodowanie, jeśli w ogóle takowe mi przysługuje? Miało być krótko, ale chciałem dokładnie przedstawić moją sytuację. Z góry dziękuje za odpowiedź. Pozdrawiam! Nojwi.