Siostra miała wypadek.Samochód najechał im na tył.Samochód poszedł do kasacji.Jechali na wypoczynek nad morzem.Wypadek zdarzył się pod Koszlinem.Tam ich zawieżli na badania do szpitala.Najbliższych znajomych mieli w Kołobrzegu,po których dzwonili,żeby ich odebrali i ich rzeczy,które zostały w wraku samochodu w innej miejscowości.Na planowany wypoczynek nie zajechali,nie było czym a pozatym przez dwa tygodnie krążyli między Koszlinem/PZU,Policja/a Kołobrzegiem.Czy należy się jakieś odszkodowanie za wynajem kwatery i zadośćuczynienie za zmarnowany urlop.Nigdzie nie dojechali,ponieśli tylko koszty.W tej chwili szwagier ma skierowania na rehabilitacje,po urazach,których doznał w czsie wypadku.Czego można się domagać i w jakiej formie i od kogo?
ko