czy mam szanse na odszkodowanie...

Założył janekwara, 4 sierpnia 2008 · 273 wyświetlenia

janekwara

witam

sytuacja wyglada tak. na parkingu przed sklepem zatrzymał sie obok mnie koles i wysadajac wiatr wyrwał mu drzwi z reki które uderzyły w moje. do klepania i szpachlowanie. w moim aucie był tylko tata.. który to widział... koles poszedł do sklepu.

w miedzy czasie ja wróciłem. zadzwoniłem na policje i po syna. kiedy syn przyjechał - zaproponowal zeby sie dogadac, spisac dane i oświadczenie. koles napisał nam oswiadczenie ze to jego wina, potem skserowalismy w sklepie polise i dowód....na policje nie czekalismy i sie rozjechalismy

no i teraz dupa... okazuje sie ze nie zabrałem tego oświadczenia od niego...

czy mam szanse na odszkodowanie czy mi sie koles wymknie? jakich sztyuczek może próbować i jak je obejść?

dzieki z góry za pomoc

Pablo_1st
spróbuj po ludzku - zadzwoń do niego lub podjedź niech Ci napisze jeszcze raz. Jak się wypnie, jedź na policję, że koleś uciekł, a spisałeś sobie dane. I już.