Moja wina! Co z AC??

Założył jigga21, 4 sierpnia 2008 · 365 wyświetleń

jigga21
Witam. Przy cofaniu uderzyłem w betonową donice. Mam AC w PZU z racji tego, że było dosyć poźno nie zgłosiłem tego zgłosze nazajutrz rano. Mam pytanie czy moge ubiegać się o wypłatę odszkodowania w takiej sytuacji. Pytam ponieważ pierwszy raz zdarzyło mi się coś takiego i się nie orientuję.
Pablo_1st
jeśli donica się nie przyzna, to i za miesiąc możesz się zgłosić podając odpowiednio przesuniętą w czasie datę
jigga21
a co jeśli prowadziłem samochód ja (21lat) a jest on zarejestrowany na moją matke?? czyli bez problemowo odszkodowanie w takiej sytuacji zostanie mi przyznane?
skrobi-one

Witam.Jeśli to pytanie zbyt banalne to proszę zignorowac:

Czy powodując kolizję, jednocześnie uszkadzając przy tym inne samochody AC zwraca koszty naprawy mojego(sprawcy) samochodu?Mam autko firmowe i dlatego pytam.

Będę wdzięczny za odpowiedź.

pozdrawiam

Pablo_1st
robicie sobie jaja, co?
iulas

PAblo tak ciężko pojąć że można tego nie wiedzieć ?

A odpowiadając :

Ubezpieczenie Autocasco najczęściej gwarantuje wypłatę odszkodowania, gdy nastąpi uszkodzenie pojazdu lub jego wyposażenia wskutek:

1. zderzenia z innym pojazdem, osobami, zwierzętami lub przedmiotami;

2. działania osób trzecich;

3. zdarzeń losowych takich jak powódź, pożar;

4. działania czynników termicznych lub chemicznych;

5. kradzieży pojazdu, jego części lub wyposażenia;

6. uszkodzenia pojazdu po kradzieży lub próbie kradzieży.

Pablo_1st

można nie znać się na niuansach, jakiś niezrozumiałych zapisach itp., mogę uwierzyć, że ktoś dziwi się, że potrącili mu udział własny, albo nie chcą dać VATu, bo nie chciało mu się czytać umowy, ale do cholery kupuję polisę AC i nie wiem do czego ona służy? Nie widzę różnicy pomiędzy OC i AC? to wiedza tajemna na poziomie różnicy pomiędzy ON i PB (takie napisy na skrzynkach z jedną długą ręką z której leci płyn gdy wpechniemy go do dziury w błotniku gdy brakuje nam paliwa)

🙂

iulas
No jak widać można... można też być totalnym laikiem który nie za bardzo wgłębia się w temat i nie jest chłonny nowej wiedzy dla nas to może nie wyobrażalne jak można tego nie wiedzieć ale życie uczy że taka postawa ludzka jest bardzo częsta ja już się przynajmniej do tego przyzwyczaiłem a co do Twojego przykładu ON i PB to żona znajomego pojechała kiedyś na stację i jakoś jej to specjalnie nie zrobiło różnicy czy ON czy też PB samochód taką różnice odczuł 😉
Pablo_1st
teraz jezdze na zmiane kilkoma autami, niezawsze swoimi i niestety tez zasilane są roznie, czasami dwa razy sprawdzam co jest napisane na korku wlewu bo sam sobie niedowierzam 🙂