Wtam
otóż ponad rok temu mialem wypadek samochodowy w Angli na autostradzie samochod uderzyl mnie w tyl skutkiem czego ja uderzylem jeszcze w 2 auta przede mna . Najbardziej ucierpialo auto moje i sprawcy. Od wypadku mam problemy z plecami czesto czuje bole w okolicy ledzwi bylem u lekarza w Polsce robilem RTG i strwierdzil ze mam jakies przesuniecia lezdzwiowe ktore moga byc prawdopodobnie nastepstwem wypadku. Od momentu wypadku przestalem pracowac gdyz praca fizyczna nie wchodzi w gre. Zglosilem u ubezpieczyciela sprawcy persolan injury claim. Sprawa sie ciagnie juz okolo roku, ostatnio bylem na przeswietleniu w UK specjalnie jezdzilem bo firmz ubezpieczeniowa zlecila przeswietlenie prywatnej klinice, mozliwe ze zdjecie przedstawione przeze mnie z Polski nie bylo dla nich wystarczajaco wiarygodne. Dodam ze firma ubezpieczeniowa sprawcy do Zurich. Dzwonie do nich co jakis czas jeszcze nie otrzmali informacji odnosnie mohjego scanu, chdozi o wyniki.
Mam pytanie czy ktos mial podobny przypadek wiem ze istnieje nawet cos takiego jak te sprawy wygladaja w Angli wydaje mi sie ze o wiele latwiej niz u nas. Bede wdzieczny za odpowiedz.