mialem wypadek w niemczech - w czasie pracy - prowadzilem firme handlowa import-eksport - niemiecki tir na autostradzie najechal na tyl mojego auta - do tej pory mam bardzo duzy problem z uzyskaniem odpowiedniego odszkodowania
Czy jest ktos kto moze mi podpowiedziec - co powinno mi byc zrekompensowane - przez niemieckiego ubezpieczyciela firme alianz - bo moj adwokat w berlinie - wmawia mi ze na duzo liczyc nie moge
Obrarzenia odniesione w czasie wypadku
- zlamanie trzonu kregu L3 - z przemieszczeniem odlamow kostnych
- zlamanie trzonu kregu L5
- zlamanie kosci udowj za znacznym przemieszczeniem
- zlamanie nadgarstka
- uraz czaszki
- uraz klatki piersiowej
- calkowite uszkodzenie wiazadla krzyzowego
- pourazowe skrocenie kosci udowej o 3cm
- znaczna - rozlana niedoczulica kolana laewego (okolice rany pooperacyjnej)
Od czterech lat caly czas sie lecze - na poczatku poruszalem sie na wozku inwalidzkim- teraz na kolach ortopedycznych
Czeka mnie jescze co najmniej dwie operacje - i zapewne dalsza rehabilitacja - nie da sie ocenic kiedy moje leczenie sie zakonczy.
Moja firma padla - od wypadku (06-06-2003) - nie pracuje dostaje najnizsza rente z zus
Jesli ktos moze mi pomoc (poradzic) - serdecznie prosze !!