mam problem.
jakiś czas temu doszło do kolizji drogowej. niestety sprawca nie posiadal prawo jazdy i tym samym OC itd. dostal pismo ze musi zapłacic za naparwe. i zwrócic pieniadze do PZU. chodzi o kwote ok 5000
napisal pismo ze nie jest w stanie bo nie pracuje, nie ma dochodu itp. nie dostał zadnej odpowiedzi, chyba ze ktoś ze skrzynki zabrał (bywaly takie przypadki), ale poleconego nie było. do dziś nie dostał zadnego pisma.
do kolizji doszło w lipcu 2003 roku. wiec mija juz 5 lat.
moje pytanie brzmi, jak długo mogą ubbiegac się o zwrot pieniędzy?
czy moze dojśc do przedawnienia?
czy może lepiej samemu się zglosić bo zaplata rośnie (odsetki), i mogą w każdej chwili kazać zapłacić. a jak jeszcze pare lat minie kwota może być duża.