Czy zwrócą mi pieniadze?

Założył badboy, 17 sierpnia 2008 · 304 wyświetlenia

badboy
Wczoraj mialem malutki wypadek jechalem wiejska droga i wyskoczyl mi pies na droge ja chcialem go ominać i pociagnelo mnie do rowu.Wahacz pekniety szyba zderzak i błotnik i zawieszenie do wymiany. Zholowalem pojazd do domu i jutro zamierzam isc do pzu. Mam Ac i czy dostane odszkodowanie w taki wypadku od pzu?
august

nie powinieneś mieć z tym problemu, od tego jest ono, od tego ono jest, AC:)

ale jakby były problemy zgłoś się do właściciela psa, wtedy on za niego odpowiada i powinien Ci wypłacić odszkodowanie.

pablotorun
W takich sytacjach najlepiej jest wezwać policję. Jeśli jesteś fair czyli trzeźwy i auto jest sprawne technicznie i prawnie nic Ci za taka kolizję nie grozi a PZU wtedy bez problemu wyplaci za szkode! Po prostu ich postępowania likwidacyjne bez policji trwają często dłużej i sa pełne Twoich niepotrzebnych nerwów! Powtarzam w takich sytacjach Policja i w obecnych warunkach 30 dni musisz mieć kasę lub naprawiony samochód. Pozdrawiam.
wieza
Witam w moim przypadku jest nieco inaczej.Otóż jestem właścicielem auta z 2004 roku (oczywiscie poziadam AC) i miałem bliski kontakt z jelonkiem.Rzecz miała miejsce w nocy.Zgłosiłem co trzeba do PZU do likwidacji szkód i oni zrobili mi wycene naprawy auta z jakiś częsci zamiennych które nawet nie pasuja do mojego auta a niby maja byc do niego.Nie robili zadnych sprzeciwów, ze oddaje auto do naprawy do salonu VW gdyz tej marki to auto jest.Salon wycenil straty na ok 11 tys. zl. a autocasco PZU chce mi wyplacic jedynie 4800 zl ze swoje wlasnej wyceny szkód (a na marginesie - po rozbiórce auta wyszlo jeszcze co jest do robienia).Gdzie tu sens jest wogole posiadania AC.Niech ktoś podpowie jak sie za nich zabrac.Czy narazie zbierac faktury i pozniej im rzucic czy poprostu skierowac sprawe do sadu( bo jak narazie to przychodzi mi do głowy).