Witam wszystkich jestem nowy i mam do przekazania wam wszystkim tutaj zebranym prawdę o jakiej nie koniecznie wiecie...
Otóż wiele mówi się w branży dochodzenia odszkodowań, w kancelariach radcowskich i adwokackich (jestem reprezentantem takowej), w mediach, telewizji (jakiś czas temu program o EUCO w TVN UWAGA) o nie etycznych metodach stosowanych przez firmy windykacyjne ze szczególnym uwzględnieniem "pozyskiwaczy klientów". Wiele firm i kancelarii (niestety również😠 ) w pozyskiwaniu i informowaniu poszkodowanych o własnych usługach posuwa się za daleko. Zezwalając AGENTOM na wizytacje szpitali, placówek medycznych, doprowadziły po pierwsze do upodlenia jednak szlachetnej działalności pomocy poszkodowanym po drugie do ogromnego podniesienia kosztu usług w dochodzeniu roszczeń.
Nie od dziś wiadomo, że AGENT = DROŻSZA USŁUGA/PRODUKT dla Klienta. To co obecnie obserwujemy w ubezpieczeniach (przestawienie ubezpieczalni na kontakt typu DIRECT - telefoniczny lub bezpośredni z ubezpieczalnią, z pominięciem agenta -> najlepszym dowodem są przezabawne reklamy Link4) jest najlepszym dowodem na to, że agent nie koniecznie staje po stronie ubezpieczonego/poszkodowanego. Celem Agenta jest przede wszystkim zdobycie Klienta środkami nie do końca wzorowymi, za to jakże niekiedy upierdliwymi (przykład agenci OFE, z którymi nie jeden z Was podpisał umowę tylko po to aby się facet/baba w końcu "odpierdolił"). DROŻSZA USŁUGA zakupiona od agenta to jedno. Drugie to jakość i informacja udzielona przy sprzedaży i dalsza obsługa.
AGENT windykacji odszkodowań lub kancelarii prawnej posuwa się do dezinformacji Klienta (o czym już niejednokrotnie słyszeliśmy w prasie i telewizji) obiecując odszkodowanie nie do osiągnięcia, renty i zadośćuczynienia nigdy do tej pory nie zasądzane przez sądy w podobnych sprawach! Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedzcie sobie sami...
Proszę wszystkich poszkodowanych odwiedzających to forum. Zastanówcie się nad kosztem jaki ponosicie. Przecież płacąc 30% agentowi (z czego w większość zysku trafia do firmy) zostawiacie mu 30% należnego sobie odszkodowania! + 22% VAT od tej sumy (zapomniałem o tym wspomnieć, co MI PROSZĘ WYBACZYĆ, agentowi - już nie koniecznie warto).
Chciałem również podkreślić w tym miejscu, iż nie neguje kwalifikacji prawników, radców i adwokatów prowadzących Wasze sprawy, wskazuje jedynie na koszty, które ponosicie nie koniecznie zasadnie.
pozdrawiam