witam. w marcu mialem kolizje, sprawca ubezpieczony w hestii przyznal sie do winy, byla policja, w nortce napisane jest ze winny byl sprawca.
ogledziny sie odbyly, ja natomiast chcialem poczekac do wakacji z naprawa samochodu i wybrac "bezgotówkowy wariant" załatwienia sprawy. wczoraj oddalem samochod do naprawy, skladajac wszystkie potrzebne upoważnienia itp. dzis zadzowniłem do hestii i dowiedziałem ze decyzja została juz wydana zaocznie. zanim ja dostane moze minac nawet 7 dni. problem w tym ze auto jest juz naprawiane , a ja nie wiem jak została rozpatrzona moja sprawa ani jaka kwote mi przyznano. dodam ze samochod jest na gwarancji i musi byc naprawiany w ASO. w hestii powiedziano mi ze dla "mojego bezpieczenstwa" powiniem przerwac naprawe. czy jest mozlwie ze ASO zrobi samochod, wystawi rachunek a ja bede musiał pokryc róznice?
Pozdrawiam i dziekuje za odpowiedz.