Witam:)
Ja piszę w dość dziwnej sprawie- niedawno byłam organizatorem zabawy wioskowej na rzecz starej świetlicy wiejskiej, impreza była wioskowa- tzn zaproszeni byli mieszkańcy tylko wsi...
Cała zabawa przebiegła bezproblemowo, nie było ani jednej interwencji policji ani także pogotowia... otóż ku mojemu zdziwieniu dziś zostałam powiedzmy poinformowana- bardziej straszona- iż jeden z uczestników zabawy- dodam że nie mieszkaniec wsi, nie był zaproszony twierdzi iż na mojej zabawie upadł, złamał obojczyk przebywa na zwolnieniu lekarskim i ponosi w związku z tym szkody finansowe oraz zdrowotne( złamanie)
bardzo proszę o informację czy w takiej sprawie owa osoba może podać mnie o odszkodowanie, skoro z ręką na sercu upadku owego nie było, są świadkowie na to, nie było interwencji policji, ani pogotowia... jedynie na dzień po diagnoza lekarska złamanie obojczyka- bez stwierdzenia okoliczności.
Owej osoby nikt nie zna we wsi, nie jest ona mieszkańcem wsi, ponadto znajdowała się ona po spożyciu %.
Powiem może jeszcze iż zabawa był zorganizowana w opozycji do usilnych starań sprywatyzowanie obiektu na cele usługowe- a wioska jako społeczność sprzeciwiła się takim zamiarom.