Witam.
Mam dość dziwną sprawę jak dla mnie.
Jakieś 2 miesiące temu jadąc samochodem z pod koła innego samochodu jadącego z naprzeciwka uderzył z dużą siłą kamień i uszkodził mi szybę czołową.
Zadzwoniłem do swojego ubezpieczyciela z myślą ze zgłoszę szkodę AC ale podczas rozmowy podsunięto mi pomysł że mogę zwrócić się do zarządcy drogi. Droga usłana kamieniami, zastygnięte kawałki betonu itp.
Tak też uczyniłem. Zrobiłem stosowną dokumentację fotograficzną z tego miejsca, oczywiście wszystko opisałem dość rzeczowo i czekałem na odpowiedź. Warunkiem rozpatrzenia mojego podania było oczywiście załączenie notatki policyjnej z tego faktu. Co prawda żaden patrol nie przyjechal na miejsce ale ja sam podjechałem do nich, przedstawiłem fakty, pokazałem zrobione zdjęcia i taka notatkę otrzymałem.
Po około 2 tygodniach otrzymałem odpowiedź telefoniczną o tym iż biorą to na siebie i przekazują sprawę do swojego ubezpieczyciela jakim jest InterRisk.
Podjechałem do nich, likwidator zrobił swoje zdjęcia, opis itp i powiedział że przyśle do mnie stosowne pisemko jak już to oszacuje. Jako że ja za 2 dni wyjeżdzałem na 2 tygodniowy urlop, o czym go poinformowałem to stwierdził że się nie wyrobi i po moim powrocie będę napewno miał pisemko do odbioru na poczcie.
Miałem, odebrałem a było to prośba o odesłanie oświadczenia o wypłatę odszkodowania.
Miałem do wyboru kosztorysowo, wg rachunków które przedstawię po akceptacji przez InterRisk lub przekaże decyzję w innym terminie. Było jeszcze zawarte upoważnienie na inną osobę do odbioru odszkodowania i miejsce na numer konta bankowego.
Przed podjęciem decyzji zadzwoniłem do nich zapytać ile wyszło kosztorysowo abym wiedział na czym stoję . Usłyszałem 555 zł !!! Więc nie czekając zaznaczyłem opcję wg rachunków. Podjechałem do nich z zapytaniem czy mogę już wymieniać szybę i dowiedziałem sie że zawsze mogę bo to moje mienie i że oni zwrócili się do Zarządu Dróg Miejskich jeszcze w tej sprawie ale nie otrzymali odpowiedzi.
Więc ja upoważniłem serwis, zamówiłem szybę i w końcu ją wymieniłem i po kilku dniach dostaję pisemko z InterRisk - DECYZJA ODMOWNA. Dziwne jest to że ja auto oddałem do serwisu 26.08 a 27.08 InterRisk datował to pismo co dostałem dziś tj. 01.09.2008
Co w tym wypadku mam zrobić ? Zkołowany jestem tym wszystkim. Zarząd Dróg przekazał sprawę czyli wziął winę na siebie i dla mnie sprawa była oczywista. Ale najwidoczniej się myliłem.
POMOCY!
Z góry dziękuję
Pozdrawiam. mynior