Witam,
streszcze cala sprawe:
w zeszlym roku, w listopadzie mialem kolizje. Facet wymusil mi pierwszenstwo przejazdu. Jego ubezpieczycielem bylo PZU. Moje auto to Honda Civic, 1,5 miesiaca przed kolizja kupilem je za 7500zl. Wedlug wyceny PZU, przed szkoda bylo warte 4700zl! Zlecilem wiec wycene innemu rzeczoznawcy. On wycenil wartosc samochodu przed szkoda na 6000zl, czyli PZU powinno doplacic 1300zl. Napisalem odwolanie, ale PZU wyplacilo dodatkowo tylko 300zl. Niestety teraz wedlug nich moge jedynie domagac sie reszty odszkodowania w sadzie.
Moje pytanie jest nastepujace: ile taka sprawa w sadzie moze mnie kossztowac oraz do jakiego sadu mam sie z tym ewentualnie zglosic.
Pozdrawiam
frees