Witam wszystkich.
Mam takie pytanko, najpierw jednak przytoczę sytuacje a mianowicie: rozciąłem Sobie w pracy szybą zespoloną, prawy polik na ok. 5cm. Zdarzyło sie to póltora miesiąca temu, rana była dosyć głęboka, miałem wykonane szycie wewnątrz rany i na zewnątrz, na twarzy pozostała i jestem pewny że pozostanie blizna do końca życia. Nie czuje połowy twarzy. Bylem na komisji lekarskiej gdzie lekarz to wszystko ładnie napisał, dodatkowo dopisał że to oszpecenie. Za całe to zdarzenie PZU przyznało mi 2.5% uszczerbku na zdrowiu i wypłaciło 500zł. Moje pytanie brzmi czy jest jakieś (od do) co do procentów uszczerbku na zdrowiu po takim wypadku, czy jest sens odwoływać sie do decyzji PZU, a Jeśli tak to do kogo sie odwołać?
Prosiłbym o jakieś porady.