witam, 23 sierpnia pod pewnym sklepem zdarzy sie wypadek, mianowicie na przejsciu od sklepu do parasili (przy samych schodach co jest udokumentowane zdjeciami) wlasciciel powbijal metalowe slupki z katownikow, idac obok sklepu potknalem sie i upadlem na 1 znich, slupek wbil mi sie noge, minelo juz pnad 10 dni a leczenie nadal trwa, rane mialem zszyta w szpitalu i zalozony dren, obecnie chodze na zmiany opatrunku i kontrole w przychodni, wlasciciel mowic ze ma znajomosci u burmistrza i w policji kazal mi sie odczepic, chce wyslac mu list z prośba o odszkodowanie ale niewiem ile moge zarzadac, i co zrobic gdy odmowi? czy potrzebna jest obdukcja czy moze byc opis od chirurga ze szpitala ktory mnie zszywal? prosze o odpowiedz i z gory dziekuje
przebita noga
Założył luxus, 4 września 2008 · 245 wyświetleń
kiedy moge sie spodziewac jakies odpowiedzi? a moze w zlym dziale napisalem post.?