Witam
W piatem byłam uczestnikiem kolizji drogowej, z wymuszenie pierwszeństwa przez drugiego uczestnika.
Młody chłopak wysiadł z auta miotajac się i idac twierdząc po dokumenty bo takowych nie posiadał. Odebrałam mu kluczyki zatrzymywałam równocześnie dzwoniąc na policje. Ten uciekał i syt. prawie jak z filmow...ja biegne za nim tysiące gapiow / o 22!/ Policja przyjechała po 20 minutach, wyszło że ma ponad 2,5 promila.
Co robić dalej????
Moje auto lawetą odwiezione zostało do warsztatu, ale co ze zdrowiem?
Miesiąc wczesniej miałam operacje, od kilku dni prowadzę samochów...w wyniku kolizji i szarpaniny ponadrywałam częsci które miałam operowane / bark/
W sobote czujac się zle pojechałam do kliniki, lekarz badajac załamał się twierdząc ze operwacje może "szlag trafić"...
Moje pytanie czy w wyniku takiej kolizji mogę ubiegać się o odszkodowanie z tytułu uszczerbku na zdrowiu? o zwrot kosztów poniesionych na badania- rezonans,zwrot kosztów wypoż.samochodu, zwrot kosztów wynagrodznia / posiadam l4 na 28 dni ale to minimum/