Witam. W lutym br. roku mialem wypadek samochodowy w pracy (bylem poszkodowanym) leczylem sie u lekarza rehabiitacji okolo 6 miesiecy, uszkodzenie kregoslupa w odcinnku ledzwiowym szyjnym oraz obojczyka lewego. Niestety po serii kodladnie 40 zabiegow (jedna seria okolo 3 roznych zabiegow) nie stwierdzalem zadnej poprawy a wrecz pogorszenia ale "lekarz" stwierdzil ze to by bylo na tyle - wystawil zaswiadczenie o zakonczeniu leczenia 🙂. Poszedlem wiec do znajomego prawnika co dalej? i co okazuje sie ze "lekarz" opisal mi moje obrazenia w sposob nastepujacy: uszkodzenie kregoslupa w odcinku ledzwiowym i szyjnym oraz obojczyka. I teraz na zdrowy rozsadek jak moge dostac odszkodowanie jak w zasadzie nic u mnie nie stwierdzono - uszkodzenie.... Poszedlem wiec do neurochirurga a pozniej na rezonans poniewaz dretwieja mi rece i odczuwam czasami mocny bol w szyi. I teraz diagnoza w skrocie: Obnizona wysokosc i cechy dehydratacji krazkow miedzykregowych C3-C4 i C4-C5 oraz na poziomie C3-C4 posrodkowo-lewoboczna wypuklina krazka modelujaca przednia sciane worka oponowego.
I teraz pytanie do Was czy ktos wie moze ile moge dostac % uszczerbku na zdrowi z takimi obrazeniami i ewentualnie ile z OC sprawcy wyplaca PZU za 1%. Dzieki z gory pozdrawiam