Witam
Dziękuję za odpowiedz na mój poprzedni post.
Teraz troszke na inny temat.
Z góry przepraszam ,że nie na temat odszkodowań ale problemów ciag dalszy
Zgodnie z tym co napisałem w poprzednim poście przebywam na zwolnieniu lekarskim
Zwolnienie skończyło sie w środę i dostałem następne na 10 dni
W czwartek poszedłem do pracy poinformowac kierownika o tym ,iz mam zwolnienie na nastepnych 10 dni - nie zastałem go w pracy ani tez jego zastepcy.
Przekazałem zatem kumplowi aby poinformował kierownika o tym ,że kontynuje zwolnienie lekarskie co zreszta uczynił tego samego dnia.
Ja zas poszedłem do mojej rachmistrzyni i przedstawiłem jej zwolnienie.
Według mnie wszystko ok odbyło się regulaminowo lecz dla mojego kierownika nie który odwiedził mnie w domu przekazujac informacje o złamaniu zasad informowania o mej absencji i ,że oddał mnie do dyspozycji kadr i co za tym idzie do zwolnienia.
Dla mnie to smiech i paranoja.
Jak to jest naprawde nie wystarczy ,że dostarczyłem do mego pracodawcy zwolnienie lekarskie i czy musiałem tez poinformowac o tym mego kierownika co tez zamierzałem uczynić ?
Pozdrawiam