Jadac samochodem otworzyla mi sie maska i poniszczyla znacznie dach i szybe.
Mam ubezpieczonie AC w PZU. Facet od wyceny w PZU powiedzial, ze za takie cos nie
dostane odszkodowania,bo mi sie nie nalezy. Mowi, ze mial juz kilka takich przypadkow
i za kazdym razem wniosek o odszkodowanie został odrzucony. Jak zadzwonilem do Warszawy do PZU
to mi tam powiedzieli,ze odszkodowanie mi sie nalezy. Jak to wiec jest w takim przypadku?
Ta sama firma i rozne wersje...
Za tydzien we wtorek bede mial ogledziny auta. Jak to najlepiej zrobic, zebym
odszkodowanie otrzymal? Na co sie powolac konkretnie?