Kilka tygodni temu skradziono mi auto z parkingu osiedlowego . Auto wziete bylo na kredyt , oplacone AC i OC , ktorego wymaga bank . Dowod rejestracyjny, kluczyk oraz karte pojazdu mialem przy sobie , natomiast drugi kluczyk znajdowal sie w teczce wraz z dokumentami firmy w bagazniku samochodu . Nastapila standardowa procedura tj . policja, pzu . Po okolo czterech tygodniach dostalem pisemna odmowe wyplaty odszkodowania , uzasadniajac swoja decyzje brakiem odpowiedniego zabezpieczenia pojazdu . Raty splacam nadal bo chce byc ok w stosunku do banku ale nie mam auta i pieniedzy z polisy ac . Prosze mi pomoc , jak mam napisac odwolanie od decyzji , i co mam dalej robic . Bede bardzo wdzieczny za okazana mi pomoc . pozdrawiam Kettu.
Jak zwykle problem z AC w PZU
Założył Kettu, 24 września 2008 · 246 wyświetleń
zapewne nie wypłacili ze względu na brak owego kluczyka....no to powiem Ci - lekka klapa, podpisując umowę przyjąłeś na siebie warunki umowy, które głoszą że kluczyki należy strzec jako oka w głowie...
no ale jest okoliczność która może spowodować skuteczność odwołania - kluczyki nie posłużyły do kradzieży bo już były w pojeździe, do tego złodziej mógł o tym nie wiedzieć (czy wiedział?). Tylko pytanie czy dadzą Ci wiarę odnośnie tych kluczyków...