Witam wszystkich na forum.
28 grudnia miałem kolizję drogowa z mojej winy, wymusiłem pierwszeństwo i zostałem ukarany mandatem 500zł i 6 pkt. karnych.
Moje auto to alfa romeo 156 2.0 2000r. ac/oc/nww assistance w compensie. na dzień ubezpieczenia auto ubezpieczone na kwotę 15.700zł wg eurotaxy. Podczas kjolizji uszkodziłem przód swojego auta oraz cały bok poszkodowanego. ofiar w ludziach i rannych nie było. był już u mnie pan rzeczoznawca zrobić wycenę i co się okazło SZKODA CAŁKOWITA - BRAK ZGODY NA NAPRAWĘ sad W piśmie od rzeczoznawcy nie ma ujętych kwot są tylko wymienione uszkodzone elementy i info szkoda całkowita. W ponieniedziałek dopiero dodzwonię się do likwidatora szkód z Compensy. Wiem, że ten temat nie raz był wałkowany ale co mam robić i jak zostanie wyceniony wrak i jak wszystko wygląda po kolei. Czy rzeczoznawca mógł zaniżyć /zawyżyć koszta aby wyszła szkoda całkowita. Co zrobić gdzy zamontowałem inst. gazową tydzień przed kolizją i nie mam jej jeszcze wbitej w dowodzie rejestracyjnym (który zatrzymała mi policja)???
Prosze o pomoc i porady.