Chcialem sie dowiedziec, jak to jest w UK. W czerwcu pewien taksowkarz stuknal mnie bo zjezdzal z wewnetrznego pasa na rondzie - ja bylem na zewnetrznym. Jego wina. Claim nie jest jeszcze zakonczony, za kilka dni musze wykupic nowe ubezpieczenie. Zamiast 600 funtow mam zaplacic 1450 i trace 3 lata bezwypadkowej jazdy.
Mam pytanie - dlaczego musze ponosic odpowiedzialnosc za czyjas glupote i czy odzyskam nadwyzke za moje ubezpieczenie i 3 lata tzw. No Claim discount jesli firma ubezpieczeniowa taksowkarza uzna jego wine?
Z gory dziekuje za pomoc.