Witam bardzo serdecznie wszystkich Użytkowników Tego forum. Bardzo proszę o pomoc w następującej sprawie:
W 1999 roku uległem wypadkowi w pracy (zostałem uderzony w głowę kantem metalowej klapy od maszyny,w okloicy ciemieniowo-czołowej.Waga tej klapy to ok.15 kg).Od razu poinformowałem kierownika zmiany o zaszłej sytuacji,lecz pracę kontynuowałem do końca zmiany.Nie miałem żadnej rany,przytomności nie straciłem.Do lekarza udałem się po kilku dniach,ponieważ miałem bolała mnie głowa oraz miałem nudności.Od razu zostałem wysłany do lekarza neurologa który zlecił mi badanie EEG,tomografii nie miałem robionej.Badanie nic nie wykazało.
Do czego zmierzam.Otóż w styczniu 2006 roku uległem wypadkowi samochodowemu (oczywiście nie z mojej winy), w którym sprawca po spożyciu alkoholu uderzył w tył mojego auta.Doznałem urazu głowy w tylnej części czaszki.Zabrano mnie do szpitala,gdzie zrobiono kontrolne KT głowy oraz opatrzono ranę.Otóż badanie to wykazało złamanie kości czaszki w okolicy ciemieniowo-czołowej.Na sprawie biegły sądowy stwierdził,że jest to stary uraz doznany nawet kilka lat temu.Uraz ten wiążę jedynie z wypadkiem przy pracy doznanym w 1999 roku,ponieważ nigdy nie miałem innych obrażeń w to miejsce.
Mam pytanie:czy po tylu latach mam możliwość otrzymania "rekompensaty" od ubezpieczyciela (PZU) jeśli dopiero teraz ten uraz ujawnił się?
Z góry dziękuję za pomoc prawną i pozdrawiam.
Z poważaniem Waszka_75.