Witam,
niedawno zostalem napadniety i w efekcie obrony złamałem kciuk ;/
od 23.09 mam gips do 28.10... Póki co kość się nie zrasta, jest faza piaskowania(?) czy jakoś tak. Do tego mam miec 2-3 tygodnie rehabilitacji. Złamanie wystąpiło w ręce prawej, która na codzien jest mi bardzo potrzebna, wiec teraz utrudnia mi zycie (klasa maturalna - masa zaległości). Proszę wszystkich o pomoc, jak postepowac w sprawie odszkodowania.
Dzięki i pozdrawiam!