Tydzien temu mialem stluczke nie z mojej winy. Sprawca byl ubezpieczony w link4. Slyszalem ze zanirzaja oni odszkodowanie jak sie da. Nie oddalem samochodu do warsztatu tylko czekam na wycene. Teraz mam pytanie. Czy na przyklad jezeli bede mial jakies podstawy ze cena jest zanizona, to czy moge nie odbierac odszkodowania i oddac auto do warsztatu na naprawe bezgotowkowa i wtedy link 4 bedzie sie rozliczal z warsztatem. Czy moze to juz jest za pozno i powinienem to zrobic od razu.
Rzeczoznawca mowil ze to moze byc szkoda calkowita. Co sie w takiej sytuacji dzieje jezeli auto jest naprawiane bezgotowkowo.
np. auto warte 5000 a szkoda wyceniona na 7000
czy ponosze jakies koszty np. roznice czy jest naprawiane i nic mnie dalej nie obchodzi bo warsztat bedzie od nich domagal sie zaplaty