Witam
W dniu 12.10.2008 miałem wypadek samochodowy wina jest bezsporna kierowcy Toyoty który zjechał na mo pas zdążyłem zjechać ale on uderzył w mój samochód Rover 45 rok 2001 2000iTD w lewe tylne koło wystrzeliły poduszki i pasy się zablokowały w moim samochodzie urwany tylny zderzak, pęknęta opona i alufelga, porysowane tylne drzwi i błotnk a co najgorsze to że samochód od uderzenia w tylne koło jest przesunięty w stosunku do przodu samochodu (zostawia cztery slady)jechałem z żoną i dwójką dzieci dzieciakom nic się ni stało zona jest w szpitalu wstrząs mózgu, ja po wypadku czułem się dobrze lecz na drugi dzien bolał mnie kręgosłup jestem na zwolnieniu lekarskim, nadmieniam że sprawca wypadku był piany miał 2 promile i nie posiadał żadnych papierów z miejsca wypadku zabrała go policja, opisuję to bo zdarzyło mi to się po raz pierwszy i nie wiem co mam robić policja mówi czekać,
proszę o pomoc co powinienem robić
pozdrawiam