Witam serdecznie,
Mam taki problem. Około miesiąc temu miałem wypadek podczas wyjazdu integracyjnego spadłem (zeskoczyłem) z zabawki na placu zabaw. Nic nadzwyczajnego nie powinno mi się stać ale miałem pecha i upadłem na twarde nogi (pięty) i doznałem utrazu kręgosłupa w odcinku lędźwiowym. Na ostrym dyrzurze i po prześwietleniach okazało się, że istnieje ryzyko złamania kręgosłupa. Po pobycie w szpitalu (3 dni) i tomografii okazało się na szczęście że nie ma załamania 'tylko' stłuczenie + odkryto dyskopatię kręgu lędźwiowego. Fakt że wczesniej na pewno nie bolało mnie tak jak teraz (a minął już ponad miesiąc) 4 tygodnie byłem na zwolnieniu ale wróciłem juz do pracy gdyż boję się o swoja pozycję. Jestem ubezpieczony w trzech miejscach - zus, cadrif + hestia na czas wyjazdu. Czy mogę liczyc na odszkodowanie?? Pracodawca zapiera się że nie był to czas pracy, a jak będziemy próbowali podciagać pod czas pracy to oni niechętnie bo wzrosną stawki, etc. Z ich strony nie mam co liczyć na pomoc. Liczę więc na Waszą.
Pozdrawiam i czekam na odpowiedź ;]