od wartości auto odjeli wypłacone wczesniej odszkodowanie!

Założył ascii, 16 października 2008 · 273 wyświetlenia

ascii

Witam

Moj samochod to bmw e30 316 89'

Jakis czas temu spadla mi z dachu dachowka na auto - auto zostalo uszkodzone prawie nie widocznie (male wgniecenie na dachu i bagazniku i zarysowana szyba) jednak przyznano mi szkode calkowita i PZU wyplacil 1750 zł

Niedawno wjechal we mnie gosciu i uszkodzil drzwi - tez byl ubezpieczony w PZU Straty oszacowano na ok 1500 zl i uznali ze to szkoda calkowita ale ze wczesniej juz mi wyplacili kase i nie naprawilem auta to wartosc auta wyliczyli w ten sposob: poprzednia wartosc auta w momencie pierwszego zdarzenia - (minus) wyplacone wtedy odszkodowanie co dalo wartość auta 650 zł! I teraz od 650 zł chca mi zaplacic za szkode!

Czy to jest zgodne z prawem???

Pablo_1st
to trudny temat. właściwie z punktu widzenia właśnie prawa wszystko jest ok. Wykonali wyliczenie pojazdu i odjęli koszt koniecznej naprawy.... ale taka najmniejsza linia oporu nie jest właściwa z punktu widzenia prawidłowej wyceny pojazdu w przypadku gdy koszt naprawy stanowi znaczny udział w wartości auta. W takim przypadku należałoby uwzględnić nienaprawione uszkodzenia przyjmując procentową korektę wartości auta lub kwotową, ale w odniesieniu do rzeczywistej utraty wartości pojazdu w przypadku próby sprzedaży na wolnym rynku (np. 300-500zł). Nad odwołaniem i argumentacją nalożałoby się sensownie zastanowić, aby to w miarę sprawnie przedstawić. Może posiłkując się jakimś przykładem? Zasada zastosowana przez PZU w przypadku koniecznych napraw większej wartości (np. urwane koło) spowodowałaby wyzerowanie wartości auta, co dla przeciętnie myślącego człowieka jest oczywistym absurdem. Ciekawe czy w przypadku wyceny poloneza na 500-700zł odjęliby za np. 4 łyse opony i zdechnięty akumulator ? dałoby to... minus kilka stówek, hmm, matematycznie się zgadza więc czemu nie 😉
ascii

Najlepsze jest to, ze uszkodzenia sa prawie niewidoczne! Dlatego tego nie robilem

To zarysowana tylna szyba ktora zaliczyli do wymiany, zarysowana uszczelka tylnej szyby i dwa wgnioty 1cm2!! Jakim cudem zmniejsza to wartosc auta o 1750 zł??!!

Przeciez to bezsens!

To niech kazde auto ktore jest uszkodzone ogladaja i wszystko co jest w jakis sposob uszkodzone i odliczaja od wartosci auta - np jak ktos ma zarysowany zderzak to niech mu odejma od wartosci 2 tys bo tyle kosztuje nowy!