Witam serdecznie.
Na przejściu dla pieszych zostałam potrącona gdy przechodziłam na zielonym świetle.
Zostałam przewieziona do szpitala. Zrobiono mi szereg prześwietleń i przewieziono na oddział. Spędziłam tam 3 dni ponieważ lekarz na miejscu stwierdził uraz głowy (opuchlizna), zespół bólowy kręgosłupa i ogólne potłuczenia. Zostałam wypisana do domu. Byłam 2 miesiące na zwolnieniu lekarskim.
W międzyczasie miałam konsultacje u innego ortopedy, ponieważ po 2 miesiącach ból nie minął. W końcu po tym czasie lekarz postanowił skierowac mnie na ponowne prześwietlenie, które (wg tegoż lekarza) wykazało złamanie dwóch kręgów L1 i L2. Lekarz w szpitalu nie wykrył tego złamania.
Chcę wystąpić o odszkodowanie z OC sprawcy. Prosze o odpowiedź do kogo mogę zgłosić się z prośbą o pomoc w uzyskaniu odszkodowanie. Które firmy bądź jakie organizacje mogą mi w tym pomóc i są UCZCIWE. Wystąpiłam z wnioskiem do PBUK(tj. Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych) o ustalenie w jakim towarzystwie ubezpieczony był sprawca. Policja nie wydała mi takiej informacji.
Na jakie ewentualnie mogę liczyć odszkodowanie? Nie jestem ubezpieczona od NW. Jedyne ubezpieczenie to składki odprowadzane do ZUS.
Czy jest sens skarżyć Szpital o niedopatrzenie i błąd w sztuce lekarskiej ze względu na to, że nie wykryto złamania od razu co spowodowało złe zrośnięcie się kręgów i ból?
Pozdrawiam.