Witam,
6 miesiecy temu przechodzilem na zielonym swietle po przejsciu dla pieszych i zostalem potracony przez trzezwego kierowce. Doznalem trwalego uszkodzenia kolana (odklejenie lekotki + inne mniejsze urazy), rekonwalescencje obdywam do dzisiaj. Mam orzeczenie o winie sprawcy z policji i sadu oraz pelna dokumentacje medyczna. Skontaktowalem sie z ubezpieczycielem sprawcy i negocjuje wysokosc odszkodowania.
Moja prosba: Czy ktokolwiek z Was ma (chocby ogolne) pojecie o wysokosci odszkodowania jakie nalezy mi sie w powyzszej sprawie? Taka wiedza bardzo pomoglaby mi w negocjacjach z firma ubezpieczeniowa.
Pozdrawiam i z gory dziekuje