Znalazłem się w sytuacji, w której mój Junak rocznik 1962 czeka na wycenę szkód przez rzeczoznawcę z Generali.
Mam więc pytanie: na podstawie czego bedą wyceniane szkody?
Nie znam sie na tym, ale raczej wątpie aby w tym wypadku kozystano z jakiejś aplikacji.
Co do wartosci rynkowej, to różnica w cenie między różnymi motocyklami tej samej marki modelu i rocznika może być nawet dwudziestokrotna.
Ja wiem co ile kosztuje, pytanie tylko czy to co ja będę na ten temat sądził ma jakie kolwiek znaczenie dla ubezpieczyciela.
Czy warto próbować uzyskać wycenę przez niezależnego rzeczoznawcę bardziej obeznanego w temacie pojazdów zabytkowych? Czy koszty takiej wyceny zwróci mi ubezpieczyciel?
Na marginesie - czy miał ktoś do czynienia z TU Generali?
Jak wyglada ich "polityka" wypłat odszkodowań?
Czy bardzo robią "pod górkę"?