Witam, ponad rok temu zostalam pobita, zglosilam sprawe na policje, sprawca zostal znaleziony, byli swiadkowie zdarzenia. Sprawa zostala skierowana do prokuratury. Jako ze prokuratura nie miala watpliwosci co do przebiegu zdarzen sprawa odbyla sie bez rozprawy. Bylo tylko posiedzenie w lutym tego roku.
Sprawca zostal objety dozorem kuratora, wyrok w zawieszniu i mial pol roku od uprawomocnienia sie wyroku na zaplacenie mi odszkodowania w wysokosci 4000zl. Wychodzi na to ze termin minal pod koniec sierpnia.
Gdzie mam zglosic ze nie dostalam tych pieniedzy?
W jaki sposob on mialby mi je przekazac?
Czy naleza mi sie odsetki za zwloke?
Co robic dalej?
Prosze o pomoc.
Z gory dziekuje.