Witam serdecznie wszystkich.
Moja mama 5 miesięcy temu, została potrącona przez samochód osobowy, na skutek czego doznała "otwartego złamania wieloodłamowego przynasady dalszej kości piszczelowej lewej z przemieszczeniem, oraz złamania wieloodłamowego kostki bocznej podudzia lewego z przemieszczeniem", ponadto doznała również ogólnych potłuczeń [została uderzona samochodem od tyłu, nie widziała go...kierowca (sprawca wypadku) stracił panowanie nad pojazdem...fatalna droga... prawdopodobnie za duża prędkość].
W trakcie leczenia (chyba po 3/4 miesiącach ) okazało się również, że miała złamaną kość "główkę w stawie barkowym"...miała tam silny ból, ale lekarze tego nie prześwietlili, zresztą pewnie za wiele by z tym tematem nie zrobili...nie mniej obecnie ta kość już się zrosła
Obecnie jest na etapie stopniowego obciążania chorej nogi, przy czym nadal niezagojona jest rana, która powstała po uderzeniu pojazdu w nogę...pod kolanem na zgięciu.....trudne gojenie...[po wyjściu ze szpitala, powstała tam martwica...o wym 6x20 cm]
Nie ukrywam, że po wypadku zostaliśmy ja i cała moja rodzina zarzucona ofertami pomocy z firm zajmujących się pomocą w dochodzeniu roszczeń....jednak bardzo nie spodobało mi się to w jaki sposób to wszystko się działo, a poza tym nie lubię podejmować decyzji szybko i bez zastanowienia.. W tamtym momencie ja martwiłem się co zrobić, żeby ulżyć mamie w cierpieniu a nie rankingiem najlepszych firm...
Niemniej nadszedł czas, kiedy muszę temat ruszyć...bo to już w sumie 6 mcy..z tego co widzę [pierwsza rehabilitacja] koszty tego wszystkiego nie są małe. Do tej pory finansowaliśmy wszystko ze swoich środków.
Mam tylko wątpliwości jakie ta rehabilitacja przyniesie efekty, z tego co widzę (moja mama jest skromna osobą, która nie chce robić kłopotów) stopniowe obciążanie zalecone prze lekarzy nie jest takie łatwe i widzę, że martwi się tym...
Proszę o pomoc ..od czego zacząć? Najchętniej przekazałbym to firmie która zna się na rzeczy i pobiera za to rozsądne ...nie z kosmosu pieniądze...
Jakiej wielkości można uzyskać odszkodowanie z OC/NW sprawcy, co z kosztami rehabilitacji które nas czekają, co jeśli mam nie odzyska sprawności?
Nadmienię, że nasze życie się bardzo po wypadku zmieniło [opieka, wyjazdy do lekarza]....ale to wszystko nic JAK ZMIENIŁO SIĘ ŻYCIE JEJ SAMEJ
Pozdrawiam serdecznie wszystkich