Witam!
W lutym tego roku miałam poważny wypadek samochodowy. Doznałam urazu głowy wstrząśnienia mózgu, złamania kości nosowej, kości twarzoczaszki, ręki w trzech miejscach, na której zostały trzy długie szpetne blizny, oraz kilka blizn na twarz . Nie uznano sprawcy wypadku, gdyż sąd nie wiedział komu ją przyznać, czy pieszemu, który był pod wpływem alkoholu i niby wtargnął na jezdnie, czy kierowcy samochodu, który zjechał na mój pan ruchu i wyniku czego wpadłam i dachowałam do rowu. Ani kierowca, ani pieszy nie przyznają się do winy. Złożyliśmy w firmie ubezpieczeniowej naszym (wypadek miałam wraz z rodzicami) zdaniem sprawcy wypadku, czyli kierowcy samochodu, który w nas uderzył wniosek o wypłatę nam odszkodowania. Oczywiście za pierwszym razem dostaliśmy odmowę, natomiast odwołaliśmy się do tego do głównej siedziby firmy INTERISK. Za ok. miesiąc czasu dostaliśmy odpowiedź iż przyznano na wypłatę odszkodowania.
Teraz borykam się z rodzicami, czy już na tym etapie wziąć kogoś kto by nam pomógł odzyskać odszkodowanie, gdyż nie długo mam mieć wyznaczony termin komisji lekarskiej?
Czy na razie działać jeszcze samemu?
Czy godniejszy zaufania jest jeden adwokat, czy firmy, które zajmują się tego typu sprawami?
Bardzo proszę o szybką odpowiedź.