Witam wszystkich.
Pod koniec maja doznałem otwartego złamania kości podudzia z przemieszczeniem i ubytkiem kosci w wyniku wypadku na skuterze.(mam 17lat)
Chodze o kulach, gips mam juz 6 miesiac i nie widac zrostu piszczeli, jedynie strzalka sie zrosla.
Lekarze pisza tylko skierowania do poradni specjalistycznej i rozkladaja rece bo nie wiedza co ze mna zrobic
Miesiac temu bylem u prywatnego lekarza ktory zrobil mi z tego gipsu luske i kazal chodzic o jednej kuli,nadeptujac na ta chora nogę.
Dzis zrobilem RTG minal miesiac i nie widac jakiegokolwiek zrostu ;(
Prosze o porade co moglbym jeszcze zrobic?? jakie sa inne metody leczenia...
aktualne zdjecia :
fotosik.pl/pokaz_obrazek/c279f172bce0a58c.html
fotosik.pl/pokaz_obrazek/f487fb7d109aed0d.html
fotosik.pl/pokaz_obrazek/9b0f5e40829de0d7.html