W sierpniu miałem wypadek samochodowy. Wiedziałem że sprawa jest jeżeli chodzi o mnie prosta i nie z mojej winy wiec zgłosiłem się aby było szybciej do TU z AC, a kiedy się policja już upora ze sprawą wystapię o regres. jednak okazało sie to nie takie proste- rzeczoznawca wycenił pozostałości na prawie 20000zł, wydała mi się ta kwota troszeczkę duża wiec powołałem swojego rzeczoznawcę który wycenił pozostałoś na 13000. więc się odwołałem z propozycją aby sobie pozostałośc zabrali jak mogą sprzedac za 20000. odwołanie doszło do TU 3.10.2008 roku - dzsiaj mamy 15.11.2008 i nic nie wiadomo, telefony nic nie dają zbywa się mnie i każe czekac- dałem ogłoszenie i są kupcy lecz nie wiem czy Generali nie ma ochoty zabrac sobie pozostałości. jaki czas ma TU na podjecie decyzji (bo mi przysługuje 31dni), czy moge sprzedac samochód (wiadomo że nie za taką kwote bo nikt nie kupi za kwotę wyceny TU) i czy mogę liczyc na wyrównanie tej różnicy.
co z opłatą za parking- bo samochód stoi w ASO bo tam go zabrano po wypadku. A może nie czekac tylko brac prawnika i do sadu - bo szkoda czasu.
Pozdrawiam
maiwo