Witam mam pytanie.
Dziś jechałem samochodem służbowym i przedemną panu zaczął wychodzić pieszy , kierowca zaczął hamować no i ja niestety nie wyhamowałem lecz miałem możliwość uciekania z drogi ale stało drzewo więc wybrałem pojazd przed sobą, mam do wymiany lampe , zderzak no i drobne poprawki lakiernicze. Czy mam jakąś szanse domagać się o odszkodowanie zarządce drogi , bądź do ratusza (warszawa) że takie drzewo zagrażało mojemu bezpieczeństwu itd ?
Dodaję że prędkość nie była nadmierna itd. i nie szukam dziury w całym, ale do tego by nie doszło gdyby nie to drzewo ...
Pozdrawiam Piotrek