W trakcie wykonywania prac remontowych (ocieplenie budynku i nowa elewacja) ekipa budowlana uszkodziła mój balkon (zarysowane płytki ceramiczne, uszkodzone drzwi i okno balkonowe - tj. drewniane framugi - okno i drzwi balkonowe mają ok. 2-3 lata i są drewniane).
Zgłosiłem szkodę z dobrowolnego OC ekipy remontowej.
PZU wypłaciło odszkodowanie, ale kwota odszkodowania mnie zdecydowanie nie satysfakcjonuje.
Płytki na balkonie mają kilkanaście lat, ale nie były wcześniej uszkodzone (dysponuję opinią pracownika firmy budowlanej, która robiła elewację, w której jest wyraźnie opisane, że płytki nie były uszkodzone, a okno jest w stanie idealnym - opinię tę przekazałem także PZU), a PZU ustaliło taką kwotę odszkodowania, która z całą pewnością nie wystarczy nawet na położenie nowych płytek.
Mam nieco doświadczenia w dochodzeniu roszczeń z tytułu szkód komunikacyjnych (także na drodze sądowej), ale przyznaję, że kosztorys w systemie SEKO mnie przerasta 🙂
Chciałbym chociaż ustalić czy w tym kosztorysie PZU uwzględniło podatek VAT (w przypadku szkód komunikacyjnych ubezpieczyciele przez wiele lat obniżali kosztorysy o 22%), czy zastosowało jakąś ewidentnie bezprawną amortyzacje itp.
Bardzo proszę, zerknijcie na poniższy kosztorys (nie zamieszcza wprost linku ze względu na ograniczenie nowego konta - wstawiłem spacje):
www . skocz.pl/ pzubalkon
i w miarę możliwości zasugerujcie jakie kwestie podnieść, żeby PZU podwyższyło kwotę odszkodowania.
Mógłbym wystąpić od razu na drogę cywilną i wnieść o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, ale nie chcę z góry popadać w nadmierne koszty. Chcę spróbować napisać odwołanie, w którym wskażę, co wg mnie wyliczyli nieprawidłowo - liczę, że jest cień szansy, że na drodze polubownej się zakończy. A jeśli nie to chciałbym chociaż oszacować kwotę o zasądzenie której wystąpić w pozwie.
Z góry dziękuję za pomoc 🙂