niedawno miałem kolizję z mojej winy.Po tygodniu dostałem meila z wyceną .Wartość wycenili mi prawidłowo w miarę.Cała reszta daje jednak wiele do myślenia. Wartość 6 letniego auta 18000 wrak wycenili na jakieś12000
i tak to wpadłem w szkodę całkowitą. Allianz zgodził się wypłacić mi 7000.
W swojej kalkulacji wpisywali mi wszystko co się dało.Zawyżając ceny części,robocizny a co za tym idzie zmniejszając wys.odszkodowania. Postanowiłem pójść do rzeczoznawcy ostatecznej wyceny jeszcze nie zrobiłem,ale pan rzeczoznawca w trakcie symulacji pokazał mi że do wyceny części nie doliczyli vat- około 1600 jestem do tyłu.
W warunkach OWU że wycena części jest w kwotach netto ale wyroki sądu najwyższego mówią że osoba fizyczna powinna dostać odszkodowanie z vatem wliczonym.
Czy dobrze myślę jeśli nie to proszę o jakąś informację.
Pytanie nr 2 to wspólczynnik amortyzacji części Allianz ustalił go na blisko50% skąd taka wysokość nie wiem bo OWU ich nie znalazłem w przeciwieństwie do konkurencji np.PZU gdzie jest jasno pokazane za auto 6 letnie max 35%.Gdzie mogę pomoc w tym przypadku bo do ubezpieczyciela na razie nie występuję żeby nie robili mi wstrętów póki jeszcze nie mam odszkodowania na koncie.
Wszystko wyliczyli mi programem INFO-EXPERT. Co jeszcze mógłbym zrobić bo mam wrażenie że chcą mnie zrobić na szaro