Pierwsza kolizja-jak to wszystko zrobić?

Założył rafal, 26 listopada 2008 · 426 wyświetleń

rafal

Witam,

W sobotę miałem kolizje samochodową-była policja, drugi kierowca otrzymał mandat-to była jego wina. W rano poniedziałek dzwonie do jego ubezpieczyciela i zgłaszam szkode-miły pan mówi że w ciągu dwóch dni odezwie się rzeczoznawca. Dziś popołudniu sam do nich dzwonie, rozmawiam z pania która będzie się moim przypadkiem zajmować. W momencie gdy się dowiaduje że chce auto naprawić w ASO, mówi że od nich zaden rzeczoznawca nie musi przyjeżdzać bo oni i serwis sami się rozliczą. Póniej szybki telefon do dwoch serwisów i tu zaskoczenie-mówią że tak nie sie nie robi, tzn najpierw musi być wycena od rzeczoznawcy od ubezpieczalni.

Jak to w końcu jest?

Pozdrawiam

szkodnik
Myślę, że zaszło dość częste nieporozumienie. Prawdopodobnie chodziło o to, że jeśli samochód ma być naprawiany w ASO, to odstaw tam pojazd a następnie poinformuj o tym zakład ubezpieczeń. Oględziny zostaną wykonane wtedy w warunkach warsztatowych w serwisie, a nie jak to miało być wcześniej "pod chmurką". Oczywiście przed oględzinami nie wolno zmieniać stanu faktycznego pojazdu!
rafal

Cześć

Czyli zrobić tak-zadzwonić do ubezpieczalni i powiedzieć żeby rzeczoznawca przyjechał do serwisu i tam obydwie strony(ASO i ubez.) sie będą dogadywać?

szkodnik
Dokładnie tak. Możesz (ale nie musisz) zastrzec, że chcesz być bez oględzinach samochodu.
bochenek

Witam.

Jest też inna możliwość. Z tego co się orientuję, to w Hesti jest takie coś co się nazywa Audanet. Wybrane serwisy mają tam uprawnienia samolikwidacji. Czyli same się zajmulą lkiwidacją od początku do końca i przysyłają pełną dokumentację do ubezpieczyciela.

Prawdopodobnie inne towarzystwa ubezpieczeniowe mają podobne zasady, więc może o to chodziło konsultantowi z infolini:)