problem z oc sprawcy "hestia"
Założył jacek298, 27 listopada 2008 · 271 wyświetleń
wiedzę sporo rozbieżności - skoro wartość pojazdu została oceniona przez rzeczoznawcę Hestii na 15 tys, to nie mam mowy o szkodzie całkowitej jeżeli koszty naprawy wynoszą tylko 12 tys. zł.
chcą Ci wypłacić po sprawie sądowej? jakiej sprawie? sprawca nie przyznał się do winy?
Z tego co wiem, to dosc czesto nawet w szkodach parkingowych ubezpieczalnie czekaja na wyrok Sądu. Wszystko zalezy od cego co wynika z notatki policyjnej. Mozliwa jest sytuacja, ze sprawca sie nie zgodzal z wysokoscia mandatu i dlatego sprawa trafila do sadu. W tym wypadku mozna sie domagac od ubezpieczalni wyplaty odszkodowania, bo wina jest bezsporna. Inna sprawa, gdy sprawca na przyklad twierdzi, ze owszem dokonal szkody (co nie da sie zaprzeczyc) ale na przyklad Pana samochod byl zaparkowany nieprawidlowo, utrudnial ruch itp.... W takich przypadkach ubezpieczalnie czekaja na wyrok Sądu, bo znam kilka przypadków, gdzie Sąd orzekł współwinę. Co jest dla mnie lekko dziwne, no ale Sądy są niezawisłe:)
Tak więc najlepiej sie dowiedziec na policji z jakiego powodu sprawa trafila do Sądu. Pan jako poszkodowany ma pełne prawo wglądu do akt - jest Pan stroną postępowania
Ergo Hestia to ZŁODZIEJE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Szkoda zgłoszona , odszkodowanie tak zaniżone ,że nie nie starczy nawet na części , a do tego już dawno po terminie wypłaty ,a pieniędzy jak nie ma, tak nie ma . Z infolinii nic się nie dowiesz , na każde pytanie czytają tą samą formułkę, mają gdzieś ubezpieczonych i prawo !!!