Witam,
dnia 07.11.08 wracałam pociągiem z delegacji z Niemiec. Podczas wysiadania z pociągu na dworcu w Poznaniu (miałam przesiąść się do pociągu w kierunku mojego miejsca zamieszkania), zostałam przeciążona wagą walizki i stąpnęłam z całym ciężarem walizki i własnego ciała na peron prawą nogą. W tym momencie poczułam ból oraz charakterystyczne trzaśnięcie w kolanie, jakby coś pękło. Usiadłam na ławce na peronie, pomasowałam kolano i chciałam zaczekać na pociąg w kierunku mojego miejsca zamieszkania. Niestety próba podniesienia walizki okazała się niemożliwa, ponieważ od razu pojawiał się ból. Zadzwoniłam zatem do siostry, która mieszka w Poznaniu i pojechałam razem z nią. Posmarowałam kolano maścią Naklofen, wzięłam lek przeciwbólowy i położyłam się, żeby odpocząć. Zostałam odwieziona do domu dopiero następnego dnia, kiedy poczułam się lepiej. Niestety w ciągu kolejnych dni przy próbie obciążenia kolana podczas wchodzenia po schodach odczuwałam ból i ciągłe "przeskakiwanie / trzeszczenie" w kolanie. W poniedziałek udałam się do poradni chirurgicznej, gdzie po wykonaniu RTG stwierdzono, że kości są OK, więc może kolano zostało przeforsowane i potrzebuje odpoczynku. Lekarz wypisał mi zwolnienie na tydzień i kazał odpoczywać. Niestety odpoczynek nic nie pomógł. Podczas wchodzenia po schodach kolano wciąż bolało. W środę udałam się na prywatną wizytę do ortopedy, który po wykonaniu USG stwierdził lateralizację rzepki. Zalecił rehabilitację i fizykoterapię, i kolejne 2 tygodniowe zwolnienie.
Obecnie wróciłam do pracy, ale nadal występują dolegliwości ze strony kolana.
Mój przełożony został poinformowany o zdarzeniu w poniedziałek, a więc 3 dni po wypadku. Nie poinformował niestety BHP o tym fakcie i dlatego też miałam płacone tylko 80% chorobowego.
Mój BHP uważa, że nie jest to wypadek przy pracy, bo wysiadając z pociągu przerwałam delegację? Czy jest to słuszne twierdzenie? Przecież musiałam wysiąść z tego pociągu, żeby wsiąść do następnego zmierzającego do miejsca mojego zamieszkania. Poza tym, nie wiem jak powinna zostać rozliczona delegacja? Nie byłam w stanie wrócić do domu tego samego dnia, ze względu na ból, kolana. Proszę o opinię