witam serdecznie
chciałabym zapytać wg czego ustala się czy wypadek jest wypadkiem przy pracy czy też nie? dokładnie 3 miesiące temu naderwałam sobie mięśnie prawego przedramienia, oczywiście miało to miejsce w czasie pracy. pan z BHP spisał protokół na zwykłej kartce papieru bardzo niewyraźnym pismem, nie dostałam żadnego protokołu do podpisania i w ogóle przez te 3 miesiące nie otrzymałam żadnej informacji odnośnie mojego wypadku. sprawa zdaje się ucichła a ja ciągnę zwolnienie lekarskie i uczęszczam regularnie na rehabilitację za, którą sama płacę. Mam wrażenie, że mój wypadek nie został nawet zgłoszony do PIP-u co uważam za typowe zaniedbanie pracodawcy. Czy jest jeszcze jakaś szansa na to aby rozwiązać ten problem czy raczej sprawę można uznać za przedawnioną???
proszę o pomoc w tej sprawie.
pozdrawiam Joana.