Mija szósty tydzień , od kiedy mama ma noge w gipsie.
Ten nieszczęśliwy upadek wydażył się w szpitalu , kiedy przebywała w poradni na kontroli z wnuczkiem.Jak to w szpitalach bywa już od drzwi nakazują założenie kapci ochronnych( foliowych) - tak to bylo i w tym przypadku , kiedy schodziła po schodach poślizgła sie ( dodam ,że jest to jeden z najstarszych szpitali dziecinnych w Łodzi, i schody tam są strasznie "zużyte", typowa ślizgawka).
Po unieruchomieniu nogi została przewiezoina do innego szpitala na prześwietlenie.
Stwierdzono złamanie kości strzałkowej z przemieszczeniem.
Czy mam prawo do roszczeń wobec szpitala?W jakim czasie powinna składać jakiś dokumenty i jakie?
ZA odpowiedz i porade z góry dziękuje . Pozdrawiam!!